Dzisiaj specjalnie dla miłośników tropików słoiczkowa "Pina Colada" na dwa sposoby - w kawałkach i do smarowania. Wiem, że ananas kojarzy się raczej z latem i drinkami z palemką, ale tak naprawdę sezon na ten owoc jest teraz - a dokładniej od listopada do kwietnia. Z kokosem podobnie, tylko o miesiąc krócej. Tak więc, kto lubi połączenie ananasa z kokosem (i odrobiną rumu) zachęcam do zrobienia właśnie teraz. Jak? Poniżej przepis ;)
Składniki:
dojrzały ananas
orzech kokosowy lub woda kokosowa + 4 łyżki wiórek kokosowych
2 łyżeczki cukru kokosowego
4 łyżki rumu*
Wykonanie:
Orzech kokosowy rozłupujemy, wodę wlewamy do szklanki, jeśli potrzeba dopełniamy zwykłą wodą (tak aby mieć około 200 ml płynu). Przelewamy do garnka, dodajemy cukier. Miąższ ścieramy na większych oczkach tarki (tak aby otrzymać wiórki).
Z ananasa odkrawamy górną część z liśćmi oraz kawałek z dołu. Owoc obieramy (jak najdokładniej, aby nie pozostały "oczka"), kroimy w plastry i wykrawamy zdrewniały środek, a następnie miąższ kroimy na mniej lub bardziej drobne kawałki - w zależności czy chcemy wersję z kawałkami owoców czy bardziej do smarowania.
Wodę z cukrem zagotowujemy i na wrzącą wrzucamy ananasa i 4 łyżki wiórek kokosowych, mieszamy. Dusimy pod przykryciem na małym ogniu około pół godziny, tak aby ananas zmiękł. Po tym czasie ściągamy pokrywkę i gotujemy na średnim ogniu około 20 minut. Ściągamy z ognia, zostawiamy do ostygnięcia (można do następnego dnia).
Ponownie stawiamy na średnim ogniu, gotujemy około 20 minut, co jakiś czas mieszając. Po tym czasie dodajemy rum, mieszamy. Po 10 minutach ściągamy z gazu i w zależności od wersji:
1. Przekładamy ananasa do wyparzonych słoików, zalewamy go pozostałym syropem.
2. Jeśli robimy "smarowna wersję", a ananas nie rozpadł się do końca, blendujemy go, a następnie przekładamy do wyparzonych słoików.
Słoiki porządnie zakręcamy. Pasteryzujemy.
Etykiety: Ananas, Kokos, Rum